• Travel Planet
  • Majorka w listopadowym nastroju

    mallorca balearic island neckermann itaka travel wakacje wyspy morze

    W tym roku kilkakrotnie w planach na krótsze podróże pojawiał się pomysł lotu na Majorkę. pod uwagę brałam komfortowe, bezpośrednie połączenie Kraków – Palma, znaną linią lotniczą preferującą puszki na sardynki. Za każdym razem jednak, kiedy już prawie kupowałam bilety lotnicze coś stawało mi na przeszkodzie. W związku z tym, wyspa z archipelagu Balearów w […]

  • Lifestyle
  • Błękitna głębia – nurkowanie z akwalungiem

    dsc 024

    Co czułam kiedy zamknęła się nade mną woda, i zaczęłam opadać w dół? Powietrze z jacketu uszło całkowicie, a ołowiany pas balastowy świetnie równoważył moją dodatnia pływalność. Powiedzmy sobie szczerze – szłam na dno żegnając w duchu całą rodzinę i przyjaciół, myśląc o swojej bezdennej głupocie, beznadziejnych marzeniach oraz śmierci w młodym wieku przez utonięcie. […]

  • Travel Planet
  • Portugalia – w podróży poślubnej

    portugalia tavira rzeka gilao wakacje nad morzem podróż poślubna

    Czerwcowe poranki nad oceanem zawsze zwiastowały upał. Jazda na rowerze z hotelu do centrum Taviry bez odrobiny wody w plecaku należała do karkołomnych. Droga  prowadziła momentami groblą pomiędzy solankami, gdzie przy odrobinie szczęścia można było napotkać małe stada flamingów. Otrzymywana metodą wytrącania z wód Atlantyku Sal de Tavira jest jednym z kluczowych produktów regionu. Solne […]

  • Travel Planet
  • Gdynia – port na Bałtyku

    dar pomorza, gdynia, bałtyk, zatoka gdańska, zatoka pucka, trójmiasto, wakacje, polska

    Gdynia to stały punkt w harmonogramie letnich wyjazdów. Traktuję ją trochę jak miasto rodzinne, bo mimo że nigdy tam nie mieszkałam, to jeżdżąc w te strony przez wiele lat oswoiłam budynki, ulice i oczywiście port. Dodatkowo część mojej przedwojennej warszawskiej rodziny  w latach 30-tych zamieszkała w Gdyni, przy ul. Śląskiej 9. Wraz z wybuchem wojny […]

  • Travel Planet
  • Na targu w Male

    tuna fish

    Kiedy przeszliśmy obok budynków rządowych, oraz minęliśmy Park Sułtana, zahaczywszy także o centrum islamskie, gdzie mimo tablicy głoszącej, że wolno nam wejść, oraz na prawdę zakrytych strojów, nie zostaliśmy wpuszczeni, podążyliśmy na nabrzeże by oglądnąć targ rybny i owocowy.